Informację podano 5 lutego. Argentyna miałaby pozyskać w pierwszej transzy około 14-16 maszyn J-10 lub FC-1. W grupie roboczej znajdują się także Chińczycy. W grę wchodzi również zakup innych typów uzbrojenia produkcji chińskiej. Nie podano jednak żadnej daty dotyczącej tych działań.
W ten sposób Argentyna planuje odbudować swoje lotnictwo wojskowe. Wcześniej informowano o m.in. o negocjacjach z Hiszpanią, Brazylią oraz Rosją (w tym przypadku Su-24 wymienione na żywność). Ta ostatnia oficjalnie zaprzecza tym informacjom. Zwracano również uwagę, że Su-24 miałyby w tym przypadku niską wartość operacyjną i zabiegi te miałyby przede wszystkim podłoże polityczne. Z kolei pozostałe oferty uznawane są za trudne do przeprowadzenia.
Zakup samolotów w Chinach lub w Rosji nie zostałby zablokowany przez Wielką Brytanię, która poprzez nieformalne embargo naciska na państwa chcące sprzedać samoloty bojowe Argentynie.
Lotnictwo argentyńskie jest obecnie w kiepskiej kondycji, operuje głównie przestarzaymi maszynami.
Chengdu J-10. Fot. defence.pl
Chengdu FC-1. Fot. paralay.net
dziennikzbrojny.pl / janes.com / Kresy.pl